Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: Babel » 22 cze 2009, 15:53

Tylko powiedzmy przez ostatnie dwa sezony Francuz cos tam do gry wnosił, choć miał wiele złych momentów (nawarstwiajace sie mikrourazy i głupie kartki) wiec nie jest tak do końca, że Inter tylko stracił 29 milionów. Ok teraz jest pora aby odszedł i pewnie odejdzie. Byc moze sezon za poźno, ale trudno aby nowy trener nie sprawdził przydatnosci zawodnika z takim CV.

Odnośnie transferów I&M. Aby Moratti mógł cos/kogos wypychac z Interu musi zaistniec dwa warunki: korzystana oferta, cheć zawodnika do gry akurat w tymze klubie.

Zlatan nie palił sie do gry w Anglii, zawsze podkreslał ze interesuje go La Liga. Real na razie kieruje sie w strone Villi a Barcelona raczej nie bedzie mogła sprostać finansowo zyczeniom Interu. Zostaje Chelsea z która chcemy negocjowac w sprawie Deco i Carvalho (ale tam do tej pory toczyły sie negocjacje niezalezne od transferu Ibry) i Manchester potrzebujacy wzmocnien ale raczej na skrzydłach niz na srodku ataku (Berbatow musi zaczac sie splacac). Przewidywania: Najgroźniejszy jest Real ale wydaje sie że predzej rozbija (kolejny) bank na Ville niż na Ibrahimovica, dalej Chelsea choć przy transferze Milito opcja Drogba+hajs wydaje sie dla Interu mało korzystna.

Maicon raczej nie wypowiadał sie o kierunku angielskim. Manchester Utd? Jakoś srednio pasuje mi to do stylu transferowego Manchesteru - oni raczej nie robia niezaplanowanych zakupów. Chelsea ma Bosingwe, robi podchody w strone Johnsona razem z Liverpoolem czyli obsada pełna. Jak Benitez przegra to pewnie zadowoli sie jakims kolejny Dossena, Arbeloa czy Degenem. Barca wiadomo. Tym sposobem zostaje Real, którego nie sposób przewidziec ale po zakupie Kaki, Ronaldo, Villi i pewnie kogos tam jeszcze nie wiem czy Perez bedzie na tyle zdesperowany by wydac kolejne 40 grubych baniek na obrońce.

Jak widac Moratti sam sobie nic nie może jak nie bedzie powaznych ofert. Zreszta Mourinho wyznaczył ultimatum Ibrze kiedy ma byc z zespolem, to samo bedzie dotyczyc Douglasa. Wg logiki (tzn. braku logiki w ruchach Realu) "jedynym graczem w mieście" zostaje Real, który raczej ma inne priorytety a zostaje na zasadzie nieprzewidywalności swoich ruchów. W przypadku Ibry dochodza zarobki ciekawe czy w czasie jednak kryzysu ktoś inny bedzie mu wypłacał 11 baniek? Nie wydaje mi sie. W każdym badź razie telenowela bedzie trwała jeszcze długo.

Wróć do „Włochy”