
Ciekawe czy Tevez pójdzie na kase i przejdzie tam również. Wiele razy tłumaczył że wszystko zależy od jego rodziny ,nawet nie musiał by się przeprowadzać nigdzie jeśli by poszedł do City więc by było mu to na ręke ale z drugiej strony by wyglądało to tak jak by traktował piłkę bardziej jak zwykłą pracę niż pasję. Czyli woli się nie przenosić nie osiągać nic piłkarsko i tylko kopać piłke, nie ważne gdzie, nie ważne o co ważne żeby płacili.



