Pewnie zaraz wyskoczy jakiś specjalista, który stwierdzi, że jestem wobec Carlo uprzedzony, ale Włoch potrafi równie dobrze wykombinować taktykę dla drużyny, jak dobrać kompletnie nieodpowiednich piłkarzy do swojego ustawienia. Skoro Seedorf półtora sezonu grał kosztem Gourcuffa i Ronaldinho, to nie zdziwiłbym się, gdyby Carlo totalnie zaryzykował i kosztem Essiena/Lamparda postawił na Pirlo, używając jednego z DM do robienia mu miejsca na boisku, jak w Milanie.Heheh jak by Pirlo miał grać kosztem Lamparda albo Essiena to jego kariera w Lonydnie równie szybko by się potoczyła jak Scolariego, Frank i Michael są nie tykalni praktycznie to by było grzechem nie wykorzystywać ich umiejętności na boisku tylko marnowac je na ławce .
To jest Ancelotti, u niego istnieją różne głupie i chore układy. Dopóki nie powstaną, to jest ok, ale kiedy już tak się stanie, to wielka katastrofa może tylko doprowadzić do tego, by Carlo zaczął kierować się piłkarską logiką, a nie sympatią. Casus zmarnowanych kilku piłkarzy, gry w nieskończoność Seedorfa czy Pirlo świetnie o tym świadczy.



