Co może mówić innego? Jeśli podskoczy Gallianiemu, to pewnie działaczom przyjdzie do głowy pomysł, że trenera bez licencji jednak nie wypada zatrudniać...a Leonardo mowi ze mercato trwa do 31 sierpnia i jest czas na transfery.
Transfery będą, jestem o to spokojny, martwi mnie jednak to, że działaczom jakby niespecjalnie się spieszyło kupować piłkarzy przed rozpoczęciem przygotowań. A później będzie płacz, że nie są odpowiednio przygotowani do taktyki.
Z tego co na szybko przejrzałem, to dość dobre tłumaczenie. Jak widać problem tkwi bardziej w zdrowiu, niż w braku forsy w Milanie - co obala wszystkie teorie o braku pieniędzy w kasie Milanu. Milan chce go kupić nawet za te 15 milionów, jeśli tylko on będzie w stanie rozegrać pełen sezon bez poważnych problemów - dobra decyzja, choć przewiduję, że ta kwota dopłaty po sezonie zmaleje jeszcze.Milan powrócił do rozmów z Porto w sprawie sprowadzenia na San Siro Aly'ego Cissokho. Rozmowy wydawały się już zakończone, ale wygląda na to, że do zarządu Smoków wpłynie jeszcze jedna oferta. Przypomnijmy - podczas testów medycznych w Milanello wykryto u zawodnika nieprawidłowości stomatologiczne, w związku z czym Adriano Galliani postanowił renegocjować warunki umowy. Początkowe 15 mln € za permanentny transfer zostało okrojone do rocznego wypożyczenia za 3 mln € z możliwością wykupu gracza po sezonie. Oferta została odrzucona, ale, jak donosi La Gazetta dello Sport, w najbliższych dniach FC Porto będzie musiało rozpatrzyć kolejną, znacznie bardziej intratną. Rossoneri mają zaproponować 3 mln € za wypożyczenie, a w wypadku, gdy Aly zagra w co najmniej 50% meczów w nadchodzącym sezonie, na konto mistrza Portugalii wpłynie kolejnych 12 mln €.
Cissokho podpisał już umowę przedwstępną z Milanem wartą 1 mln € rocznie do roku 2014, a obecnie znajduje się na wakacjach w Senegalu, jednak Corriere dello Sport pisze, że jeszcze dziś znajdzie się na Starym Kontynencie, aby przekonać kierownictwo klubu do zgody na transfer.



