Najpierw błyszczysz fenomenalną logiką pod tytułem "plotki o zawodniku najlepszym wyznacznikiem jego talentu piłkarskiego" Potem znajomością tematu pisząc, że Gonzalo nie był kluczowym zwodnikiem Realu (to co on kuwa miał tych goli w lidze strzelić 35 żebyś go docenił
Sory chłopie, ale twoja logika jest poprostu pokrętna a jakichkolwiek arguemntów brak. Dyuskusja na takim poziomie to na głównej, ewentualnie na onecie...


