benzema to typowy napastnik. swietny technicznie, z dobrym uderzeniem... mozna wymieniac, ale do rzeczy.
ale higuain znacznie przewyzsza go we wszechstronnosci. gra jako wysuniety napastnik, mediapunta, na prawym, czasami na lewym skrzydle. i wszedzie sobie radzi. jest niezwykle ruchliwy (w trakcie meczu potrafi pojawic sie przynajmniej trzech pozycjach), piekielnie szybki (tak, szybszy od karima), ma lepszy drybling (nieraz juz strzelal bramki po indywidualnych akcjach a osobiscie nie widzialem by benzema sam przeszedl pol boiska i strzelil gola), technicznie sa nieporownywalni bo obaj sa swietni, higuain ma jeden dar - mial go zawsze, nawet na poczatku swojej gry w realu gdy razil nieskutecznoscia, ma te wielka latwosc znalezienia we wlasciwym miejscu i we wlasciwym czasie (rzecz, ktorej obecnie chocby raul nie ma), jest tez kreatywniejszy (higuain to nie tylko gole, ale rowniez wiele asyst i podan kluczowych), strzal z dystansu? benzema tez swietnie potrafi pierdyknac wiec niech bedzie na remis.
w czym jest wyraznie gorszy? w grze glowa na pewno. to nie jest wielki atut higuina. czasem strzeli tak bramke, ale to rzadkosc.
jest jeszcze jedna rzecz, ktora niezwykle cenie u kazdego pilkarza, a maja ja obaj. bardzo dobrze graja obiema nogami i obiema strzelaja gole (nie wiem jak to sie rozklada u francuza, ale pipita 10 goli prawa noga i 9 lewa w zeszlym sezonie). to duzo, bo sa napastnicy (wiekszosc), ktorzy jedna strzelaja a druga maja niemal wylacznie do podpierania. w niczym im to nie ujmuje, ale kto potrafi swietnie grac obiema nogami ma duza przewage.
benzema jest troche napompowanym balonem. jest dobry, nawet bardzo dobry, ale jest wielu pilkarzy, ktorzy cenieni sa mniej, a wrzeczywistosci nie sa od niego gorsi, a moze sa nawet lepsi.



