To że ich żądania w kwestii cen biletów są ekonomicznym absurdem? Kibice chcą zjeść ciastko i mieć ciastko.Pomijając kwestie cen biletów i krzesełek to co w tym śmiesznego, ze ludzie chcą coś tworzyć na stadionach
Policja jako wszelkie zło ruchu kibicowskiego też wzbudza we mnie tylko uśmiech politowania (żeby nie było, jest masa idiotów w prewencji, ale jednak zdecydowana większość spraw jest spowodowana przez kibiców, nie policję).
Fajnie, że chcą tworzyć coś na trybunach. Tyle że tego nie zrobią, skoro ceny są dla nich zbyt wysokie, a obniżenie cen biletów spowoduje, że masie kibiców odwidzi się oglądanie przeciętniaków w masie klubów sprowadzanych za grosze. Obecna piłka została stworzona przez napływ pieniędzy i nie da się uniknąć obniżenia poziomu przez odcięcie kurka z forsą przez obniżenie cen biletów. Ciekaw jestem, ile ManU czy Arsenal znaczyłyby, gdyby ich bilety kosztowały 3, a nie 30 funtów od łebka. A wymagania sportowe na pewno byłyby takie same. Dlatego właśnie to jest zabawne - a najśmieszniejsze podawanie świetnej atmosfery na San Siro jako przeszłość - ktoś chyba nie widział jednego meczu Milanu w ostatnich latach. Dopiero przyszły zapowiada się bardzo źle.



