Będzie post pod postem, ale kilka godzin minęło a informacja warta odnotowania. Ewentualnie potem połączę dwa ostatnie posty w jeden.
Podobno Barcelona zaproponowała Kameruńczykowi przedłużenie kontraktu o dwa lata na dotychczasowych warunkach. IMO możemy być pewni, że Samuel takiej oferty nie przyjmie. Ostatecznie trudno się będzie temu dziwić bo przedłużenie kontraktu zazwyczaj wiąże się ze wzrostem zarobków. Zwłaszcza w takiej sytuacji (za rok przebiera w ofertach odchodząc z kartą w ręku) trudno się spodziewać, aby nagle coś mu się odmieniło i zgodził się na takie coś.
Tym samym jedna z dwóch dobrych opcji odpada. Pozostaje wierzyć, że uda się go sprzedać, ale wątpię w to. Trudno będzie znaleźć kogoś kto spełni finansowe zachcianki Samuela. Araby ratujcie?


