Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 30 cze 2009, 23:13

W zasadzie już od dłuższego czasu było wiadomo, że ten transfer jest kwestią czasu. Zobaczymy co Valencia pokaże, mi pewnie jak i większości marzyły (w pewnym sensie wciąż się marzą) inne nazwiska (pomijając już Riberego, Younga i Silvę to choćby taki Zhirkov, który będzie grał w Chelsea) ale ufam Fergiemu. Podobno chłopak jest pracowity, jakiś potencjał musi w nim być skoro interesowały się nim także inne wielkie kluby a Ferguson już na pewno wie jak zrobić z niego świetnego piłkarza. Nie ma w tej chwili piłkarza, który byłby w stanie zastąpić nam Ronaldo ale nie oszukujmy się, że bedziemy grać w nadchodzącym sezonie tak jak z Crisem. Na pewno na Valencii, przynajmniej teraz, nie będzie spoczywała taka presja jak na Ronaldo co nie zmienia faktu, że może być ważnym zawodnikiem w taktyce jaką Ferguson przewiduje na nowy sezon. Czy to prawda, że ma dostać "7" bo takie plotki słyszałem?

I wydaje mi się, że w mniemaniu Fergusona to może być następca Crisa i może nie być więcej skrzydłowych w tym oknie. Czy Ronaldo by został czy nie jestem i byłem zdania, ze i tak potrzebowaliśmy jeszcze jednego skrzydłowego ale nie wiem czy Szkot też wychodzi z takiego założenia. Na Valencie polowaliśmy dość długo, odkąd Portugalczyk odszedł od razu skupiliśmy naszą uwagę na Ekwadorczyku tak jakby to on był priorytetem w tym oknie więc ciężko mi sobie wyobrazić żebyśmy teraz zaczęli polować na jakieś mocniejsze nazwisko jeśli chodzi o skrzydła. Ale to tylko moja opinia. Antonio ma u mnie czystą kartę, oby nie zawiódł a wręcz przeciwnie okazał się miłym zaskoczeniem.

Teraz zapewne napastnik, pytanie kto. Coraz więcej plotek na temat Benzemy, nikt chyba nie pogniewałby się za taki transfer ale czy dojdzie do skutku zobaczymy niedługo zapewne. Pojawiają się też plotki o Luisie Fabiano ile w tym prawdy a ile ściemy popartej tylko tym, że został królem strzelców Pucharu Konfederacji nie mam pojęcia. Faktem jednak jest, że będę bardzo zdziwiony jeśli nie trafi do nas żaden napastnik.

Wróć do „Anglia”