Re: FMy

Awatar użytkownika
Samael
Skład C
Skład C
Posty: 75
Rejestracja: 18 cze 2006, 10:41
Reputacja: 0

Re: FMy

Post autor: Samael » 01 lip 2009, 0:49

MazurXIII pisze:Zacytowałeś mnie 'synuś' kompletnie bez sensu - wyjąłeś zdanie z kontekstu ergo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem ergo mam prawo uznać,że literówką nie jest literówką tylko czymś innym - brakiem elementarnej edukacji...
Zjadles chyba wszystkie rozumy swiata o "nieomylny"...Uzywam o "miszczu" przegladarki Chrome, ktora zaznacza bledy ortograficzne,ale widze, ze wiesz lepiej i jesli brak jakiejs litery w wyrazie podczas szybkiego pisania na klawiaturze to "brak elementarnej wiedzy", to zatrzymales sie chyba w przedszkolu ze swoim tokiem myslenia. Nie zamierzam Cie wyprowadzac z "bledu" i tak to sobe zwyczajnie tlumacz. Nawet mnie nie znasz ,ale dzieki swojej super przenikliwosci i po kilku przeczytanych zdaniach potrafisz ocenic poziom czyjejs edukacji...No brawo,brawo. Zal mi takich jak ty - "nieomylnych" i "najlepszych na swiecie"...zwyklych hipokrytow, ktorzy jak to widac w kazdej dziedzinie sa "naj,naj". Czekam kiedy sie czepisz braku polskich znakow diaktrycznych... :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
MazurXIII pisze: to pobaw się w edytorze z parametrem interferance oraz z ilością kasy na koncie - zauważysz pewien 'mały' związek...Mi przy wieloletniej karierze np. w Motorze nie zdarzały się przypadki buntu w składzie czy prezesa sprzedającego kluczowych zawodników za przysłowiową czapkę z gruszek - oczywiście po sukcesach w pucharach czyli podbiciu reputacji klubu (ba - zdarzyło mi się nawet kupić Veloso za 25 mln € koło 2012/2013 r)...jednakże oferta rzędu 50 mln € za konkretnego newgena wartego 5-6 mln € (w Ekstraklasie nawet zawodnicy o reputacji globalnej kosztują max w okolicach 10 mln €) była akceptowana - ale nieszczególnie mnie to martwiło...natomiast przypadki sprzedaży przez prezesa zawodnika,za którego oferta ZNACZNIE nie przekraczała jego wartości to albo wynik braku patcha/y (szczególnie w wersji 2007 i 2008),albo wysokiego interferance (po czym poznać takiego prezesa?Lubi w żądaniach przed sezonem zażyczyć sobie kupna jakiejś gwiazdy (liczy się niestety reputacja a nie umiejętności) lub sam kupuje jakiegoś 'mistrza' nienadającego się nawet na ławkę i daje mu kosmiczną płacę ruinując kompletnie budżet płacowy :lol: )...Wszytko opiera się na prostej mechanice...
O to wlasnie chodzi,ze edytorami sie nie bawie i nie zamierzam :].W 2007 i 2008 sporadycznie wystepowaly przypadki buntu i odejscia za wszelka cene, co jest niestety jak dla mnie na minus w tej edycji.Na forum SI wszyscy narzekaja na ten aspekt gry. Asbsurdem byla sytuacja jednego chlopaka, ktoremu najlepsi zawodnicy chcieli odejsc z druzyny...do rywala z tej samej ligi, ktory to co sezon przegrywal z nim zarowno mistrzostwa jak i puchary :rotfl: :rotfl: . Co do prezesa, to mysle ze trzeba rozegrac kilka (kilkanascie) sezonow i to roznymi teamami zeby sie przekonac na wlasnej skorze jak to jest. Grajac obecnie Slaskiem przez 3 sezony prezes nie odstawil cyrku,ale zrobili to za niego zawodnicy. Pamietam ,ze grajac na ktoryms z patchy przed 9.0.3, prezio sprzedal mi Sztylke za chyba 850k...Wiem ,ze po sezonie czy dwoch niektorzy gracze cenowo potrafia wzrosnac nawet do 2,5 mln euro, wiec te 850k to nie taka okazja :rotfl: IMHO impletowanie takich "prezesow" to chybiony pomysl.

Wróć do „Hyde Park”