A ja przypominam jaka byla akcja z R10, gdzie to nagle po tygodniu skierowal swoja milosc zupelnie gdzie indziej. A Ruud to zupelnie inna historiaNie przypominam sobie, aby ktokolwiek z nich mówił, że United to jego klub. Wprost przeciwnie - RvN nawet nie ukrywał, że nigdy United nie kibicował.
Fakt , tylko ze na takie zabawy my poprostu nie mamy czasu :-/Jesli ktoś wierzy w to, że Valencia z miejsca stanie się ważnym ogniwem United, to faktycznie musiał Valenci wiele razy nie widzieć. Ja liczę na to, że będzie z nim jak z Carrickiem - powolutku, z roku na rok umacniał swoją pozycję.



