Fakt, przeoczyłem to, mea culpa. Pieniądze były, jednak zostały beznadziejnie wydane (Mundigayi 7 baniek, Osvaldo 6, niejaki Bernacci, striker, który strzelił jedną bramkę ponad 4), może Moggi ogarnie im ten burdel.
Nie zmienia to jednak faktu, że dalej gonisz w piętkę, kolego. Się uparłeś na tego Di Vaio... Lubię Marco, jak większość tutaj, choćby za to, ale miał swoje pięć minut w Juve i nie widzę sensu by go zatrudniać ponownie.



