Najwyraźniej prezes Realu zna najstarszą z maksym biznesowych - w biznesie nie ma przyjaźni.
Tak naprawdę wcześniej opcje sensowne były dwie - Adebayor i Dzeko. Teraz już nie ma żadnej, wszystkie nazwiska Huntelaara, Fabiano czy Trezeguet to jakiś żart.
Choć jeszcze gorzej brzmią plotki o wymianie - 20 milionów euro + Flamini za Adebayora.



