Dużo wskazuje na to, że ściągniemy Satnacroce na środek, a to byłby wybór świetny. Jest dwa lata młodszy od Chielliniego i to jest w sam czas by zaczął dojrzewać i grać na podobnym, wysokim poziomie, bo potencjał na pewno ma. Kiedy on przyjdzie środek obrony rzeczywiście będziemy mieli kompletny i co ważne - włoski. Canna, Legro, Kielon, Satna i Ariaudo - przekrój pokoleń wręcz ;d Wyglądałoby nieźle.maestro pisze:(jednak spodziewałbym się jeszcze jakiejś typowej zapchajdziury na głęboką rezerwę). Nie zmienia to jednak faktu, że w przyszłym roku będziemy musieli sprowadzic klasowego środkowego obrońce.
De Ceglie najpierw musi się nauczyć grać na obronie, bo to jest u niego dużo problem. Właśnie dlatego grał Molinaro, bo o ile w ofensywie mistrzem nie jest, o tyle jest solidny z tyłu, stąd zaufanie Siwego. On(DC) ma papiery na świetne granie, ale też nie można cały czas pokładać w nim nadziei. Żałuję, że upadł temat sprowadzenia Andre Santosa, bo on wydaje się naprawdę kimś, kogo szukamy. Ale skoro mamy wierzyć dalej w De Ceglie i Criscito, to lepiej sprowadzić Grosso, który dobrze to pogra jeszcze sezon, dwa(o ile pogra dobrzemaestro pisze: De Ceglie jest małą nadzieją, w tym sezonie trapiły go kontuzje i brak zaufania Ranieriego ale w przyszłości ten zawodnik ma szansę sie dosyć mocno rozwinąć, jednak chyba jeszcze ciut za wcześnie, by opierać na nim grę obronną. Dlatego jestem za sprowadzeniem doświadczonego lewego obrońcy (Grosso) i powolnym wprowadzaniu do składu DC.
Jeśli to o Melo to prawda to byłbym wniebowzięty. Co prawda szmalcu trochę w tym mercato wydaliśmy, ale Diego i Melo to są wzmocnienia na ładnych parę lat i to bardzo mocne. Więc z mojej strony pełne poparcie. Zaczynamy trochę łapać Brazylijczyków(a jakby tak jeszcze Andre Santos ^^), ale w sumie Amauri to już prawie Włoch, więc ja tam się nie martwię.
Giovinco będzie mógł właśnie grać na zmianę z Alexem i też na pozycji Diego. Może Ciro trochę urobi Del Piero i ten nie będzie tak cisnął na skład, wtedy znajdzie się miejsce dla każdego. Ale prawda jest taka, że teraz mamy kłopot urodzaju, ale tak naprawdę od przybytku głowa nie boli. A i Giovinco przecież nie mówił, że koniecznie chce grać w pierwszym składzie, tylko chce mieć szansę na udowodnienie swojej wartości. Więc źle nie bedzie.W 4-2-3-1 ładnie to wygląda, fakt. Z tym że Ferrara raczej optuje za 4-3-1-2, co podkreślał w jednym z wywiadów i na co wskazują transfery (nie kupujemy zmienników dla Giovinco i Camora). W systemie, który Ciro świetnie pamięta z czasów Lippiego, niestety nie ma raczej miejsca dla Giovinco (chyba że w ataku), natomiast wciąż jest miejsce dla starego Alexa. Pytanie jeszcze czy Camor będzie robił za półprawego, czy kosztem Marchisio trafi na ławkę.



