Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: arek_ahig » 08 lip 2009, 10:52

jordan20 pisze:jesli zamiast valdesa dodasz do tego grona cecha,buffona czy ikera to znaczy,ze barcelone ogladales w tv lub na malym okienku justina przy ciaglej pixelozie
Ja nie wiem skad sie wzielo przekonanie, ze Buffon mial ten sezon slaby. Byl troche gorszy niz nas, kibicow Juventusu do tego przyzwyczail, ale to w glownej mierze bylo spowodowane kontuzja. Niemniej jednak i tak bronil pewniej anizeli VV. Pokazcie mi tyle jak to okresiliscie "baboli" w tym sezonie Gigiego, którymi raczyl nas od czasu do czasu pan VV. Zreszta na umiejetnosci bramkarzy nalezy patrzec rowniez przez pryzmat druzyny, w ktorej graja. Oczywistym jest, ze VV ma ulatwione zadanie ze wzgledu na charakter i klase swojego zespolu w ostatnim sezonie. Zreszta RealFan podawal kiedys zestawienie procentu obronionych strzalow przez Ikera i Victora przemawiajace na korzysc bramkarza Realu i gdyby nie ta az nadto wysoka jak na Casillasa liczba "baboli" to zwyciesko z tego porownania wyszedlby Iker. Bzdurne jest takze tlumaczenie, ze brak w kadrze Hiszpanii VV nie jest wyznacznikiem jego umiejetnosci. Jest, a to z prostej przyczyny. VV nie zapewnia takiej pewnosci w bramce jaka prezentuja Casillas czy Reina i jeden lepszy sezon tego nie zmieni. Od lat VV popelnia mase prostych, karygodnych bledow, nawet rozgrywajac najlepszy jak do tej pory sezon w karierze nie udal mu sie ich uniknac. Trenerzy to wiedza, zespol rowniez i nie trudno jest sie domyslec, ze pewniej sie czuja majac za plecami Ikera.
Chyba nikt tu bedac zdrowy na umysle nie mysli, ze VV nagle wygryzie z kadry Casillasa, bo ten puscil o kilka "baboli" za duzo. :rotfl:

Wróć do „Hiszpania”