dla mnie monopol to jakieś nieporozumienie. poważnie.
Mes jest jaki jest. zajebisty artysta, przez duże A. a to jak żyje, jakie ma poglądy, jak je realizuje itp, to jest tylko i wyłącznie jego sprawa. one mogą siępodobać, ktoś się może z nimi nie zgadzać, a kto inny może życ dokladnie tak samo nie słuchając jego muzyki. niektórym jak pisał franz, nie wystarczy, że w domu czeka żona z obiadem, tylko ten ktoś dopiero na obiad wraca z jakiejś najby. ktoś potrzebuje emocji, a nie codziennej rutyny, którą uprawia 80% Polaków.



