Na dzisiejszej konferencji prasowej prezes GKS Katowice Marek Worach przedstawił sytuację w klubie po fiasku negocjacji z holdingiem Centrozap S.A.
- Kryzys, jakiego jesteśmy świadkami, został zażegnany – rozpoczął Worach. - Otwarcie powiem, że byliśmy blisko unicestwienia klubu GKS Katowice, a stało się to z powodu fiaska negocjacji, jakie prowadziliśmy z firmą Centrozap S.A. Tuż przy końcu negocjacji Centrozap zaczął grać z nami nie fair. Wyrażało się to w takich sytuacjach: bez naszej zgody powstała spółka GKS Katowice S.A. Oczekiwano od nas, że z tą spółką, a nie z Centrozapem, będziemy prowadzić dalsze negocjacje. Była to znacząca zmiana sytuacji. W ubiegłą środę Centrozap otwarcie oświadczył, iż oczekuje, że klub padnie i wtedy dopiero nas przejmie. W tym celu skupi nasze długi. Takie działania, jak również kroki, które podjął w PZPN, aby bez naszej wiedzy i zgody przejąć klub i miejsce w lidze, jednoznacznie trzeba ocenić działaniami nie fair.
Prezes SSK przedstawił nowego inwestora, który będzie finansował nasz klub. - W wyniku intensywnych, choć krótkich działań, zarząd doprowadził do pozyskania nowego źródła finansowania, jakim jest firma i osoba Pana Józefa Jędrucha. Zapewnia to finansowanie na ten i przyszły sezon.
Prezes zadeklarował chęć przekształcenia klubu w spółkę akcyjną. - Rozpoczynamy działania, aby przekształcić klub, który dotychczas działał jako stowarzyszenie, w podmiot prawa handlowego – jako spółkę akcyjną. Przy współudziale kibiców jako współwłaścicieli akcji – zaznaczył. - Chciałbym również podziękować Prezydentowi Piotrowi Uszokowi za pomoc w zażegnaniu problemów, związanych z płatnościami na rzecz Urzędu Skarbowego i ZUS – dodał na koniec.
Komisja ds. Licencji Klubowych I Ligi PZPN zakończyła procedurę przyznawania licencji klubom na grę w rozgrywkach I ligi w sezonie 2009/2010.
Jedynym klubem, który nie otrzymał dziś licencji jest GKS Jastrzębie. Klubowi przysługuje odwołanie do Komisji Odwoławczej ds. Licencj Klubowych.
Podczas ostatniego posiedzenia 10 lipca, komisja zdecydowała przyznać licencję pozostałym klubom, w tym SSK GKS Katowice. Piłkarze Adama Nawałki mogą więc przygotowywać się do nowego, pierwszoligowego sezonu.
Podsumowując ten trudny okres, przyznam, że było wiele wzlotów i upadków ale mogę powiedzieć ze spokojem, że wreszcie wiemy na czym stoimy. Z Centrozapem niby na 100% wszystko było dogadane, ale okazało się, że ta cała "umowa" wyglądała bardziej na spisek, w który na swoją niekorzyść wplątał się Jan Furtok, psując swój wizerunek wśród GieKSiarzy i teraz pewnie żałuje, że pieniądze i jego uległy, ale to już jest jego problem. Co do nowego inwestora - Józefa Jędrucha, to co tu dużo pisać. Wszystkim będzie się kojarzył z bandytą i oszustem, zamieszanym w "Colloseum", które oszukało ludzi na kilkaset milionów złotych, ale ten Pan dzisiaj uratował klub. Piłkarze wsiedli do autokaru i pojechali do Dzierżonowa na obóz. Klub ma pewną egzystencję na obecny i przyszły sezon w którym mają wreszcie zacząć walczyć o awans do ekstraklasy. Można powiedzieć, że nareszcie zaczynamy wychodzić na prostą.



