Żadnych.Może nie wielki klub, bo wielki klub to np. Manchester United, ale mało było przykładów, że polskie kluby przejęli kibice i mają się aktualnie dobrze?
I nie wyskakuj z Cracovią (korupcja) czy Katowicami.
Jak widać na przykładzie ligi - może istnieć wielki klub (w polskiej skali) bez kibiców (Groclin, Amica, obecna Legia z frekwencją na niskim poziomie, podobnie Polonia), ale nie może istnieć wielki klub z utrzymującymi go wyłącznie kibicami bez właściciela.
Ale zapatrzeni w siebie przedstawiciele ruchu kibicowskiego i tak będą twierdzić, że klub bez kibiców nie istnieje, klub = kibice, itp. Tylko pod kątem biznesowym raczej jakoś to się nie sprawdza. Ot, taka pozostałość polskiego ruchu romantycznego tudzież polski szlacheckiej - bez pospolitego ruszenia świat istnieć nie może.



