Nie dadza wiecej Realowi . Jakby dali , to wyobraź obie ta lawine żądań innych zespołów ( np : chelsea da 60 baniek za pato albo 70 za ibre i powie że tez chce więcej ) itd.Strusiek pisze:Z kontraktem adidasa coś może wyjść a to chociażby z tego powodu że Real może zasugerować podpisanie nowego kontraktu np. z Nike. A to już Adidasowi chyba nie było na rękę. Sęk w tym, że nie wiem do którego roku Real ma kontrakt z Adidasem i czy czasem Nike nie za zapłaciłaby za zerwanie kontraktu z Niemcami. Adidas raczej musi zasiąść do rozmów wcześniej czy później.
Jak real zasugeruje podpisanie nowej umowy z nike to adidas , może mieć zastrzeżone określone kary na taka okolicznośc , poza tym pomijamy najważniejszy aspekt . Nike ubiera Barcelone i ich strategia market. nie zakłada zapewne płacenia obu największym klubom hiszpańskim . Podejżewam nawet ze umowa Nike-Barca ma odpowiednie obwarowania . Zmiana dostarczyciela sprzetu nie jest taka prosta , a mogłaby być dla realu bardzo kosztowna . Kontrakt podpisano do 2012 roku a wiec jeszcze 3 lata . W tej chwili Real dostaje od Adidasa 30 mln euro rocznie , Flo chce kolejne 30 mln a wiec podwyzke o 100% . Ale adidas szuka oszczędności wiec jest mało prawdopodobne aby się zgodzili .
DareN pisze:Marketing to:
* świadomość, że klient i jego oczekiwania to najważniejszy element biznesu: jeśli nie ma klientów, przedsiębiorstwo traci rację bytu,
* wynikający z tej świadomości proces identyfikowania i zaspokajania potrzeb klienta – przy równoczesnym zapewnieniu zysku przedsiębiorstwa i ciągłości funkcjonowania,
* techniki wspomagające ten proces: badania rynku, kształtowania produktu, oddziaływania na rynek, ustalania ceny, sprzedaży.
To teraz mądra definicje , przełóz prosze na realne działania , jakie miałeby podjąc Real . Jestem ciekaw co wykoncypujesz.
Fieldy słusznie zauważył , to co mówię od pewnego czasu ( zreszta nie tylko ja ) ciekawośc i założenia Flo nie świadczą o kompleksach .



