Za Davida nie będzie trzeba płacić 50 mln. Zapewne musielibyśmy wydać coś około 40 mln i puścić kogoś - być może nawet tylko na wypożyczenie z opcją pierwokupu przy danej kwocie. Nie jestem przekonany co do opłacalności takiego rozwiązania, ale wiem jedno. Za rok wcale nie będzie łatwiej kupić znakomitego napastnika. Tańszy będzie tylko Ribery, ale my i tak potrzebujemy kogoś na szpicę.
Czego konkretnie oczekujesz od zarządu mistyk?


