Ja ci kulturalnie odpowiem. Peleton w końcówce odrabia minutę na kilometr (dawno nie oglądałem więc mogę się mylić, ale coś w tych granicach na pewno). Po prostu nie było takiej możliwości żeby Sapa dojechał do mety.
kolarz jadący 60km/h (predkośc rozpędzonego peletonu) pokonuje kilometr w minutę, co pokazuje prosta wyliczanka ponizej
60km - 1 h /60
1km - 1 min
żeby odrabiac do ucieczki kilometr na minutę, kolarze uciekający musiliby stać
różnica w szybkości może wynosić plus minus 15km/h ( przy założeniu, że ucieczka zmęczona a peleton rozpędzony) co dawłoby 15 sekund na kilometrze.
no chyba że się myle



