Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bienias » 15 lip 2009, 21:03

jakis miesiac temu pisalem z zaniepokojeniem o naszych transferach. Teraz juz wchodzimy w faze treningow i bez nowych nabytkow trzeba sobie szczerze powiedziec bedziemy mieli mniejsze szanse na sukces. Juz teraz az tak duzej motywacji nie bedzie a Real bedzie mial ogromna. I niech nikt nie pieprzy ze chlopaki sie zmobilizuja na Real Pereza bo to jest tak samo smieszne jak teza ze transfer pana H z Brazylii i jego wypozyczenie bylo naszym sukcesem. Mentor wiem co na ten fragment odpiszesz wiec sobie daruj. na culesach czytalem twoje wypociny :P
Odnosnie Eto. bardzo bym chcial zeby zostal tym bardziej ze uwazam go za lepszego od Villi w kontekscie naszego ustawienia i klubu. Inna sprawa to fakt ze bardziej wierze Eto niz Laporcie i Pepowi. Ci ostatni sie w tej kwestii skompromitowali. Szkoda bo Sandro na tym zyskuje. Poza tym sezon pokazal ze nasz I sklad jest waski i bez wzmocnien raczej nie pociagniemy. Ci zawodnicy w formie nie beda ponad 24 miesiace a trzeba przyznac ze nasze cracki graja od dluzszego czasu futbol kosmiczny. MU to my nie bedziemy i w naszym przypadku nie powinnismy liczyc na wymeczone zwyciestwa po 1:0.
Tak swoja droga to wole Eto na koniec kontraktu i jakiegos prezydenta z Ibra niz Ville za 35-40 baniek.

Wróć do „Hiszpania”