Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Babel » 15 lip 2009, 22:15

Poszedł tanio, ale chciał odejśc a za rok miałby karte na rece.

Maxwell pierwszy sezon miał swietny, była to nowa jakość na lewej stronie (grał lepiej niż mesjasz Grosso) Interu. Następne dwa sezony to w duzym skrócie: solidność przeplatana dobrymi akcjami w ofensywie i czasami naiwnym zachowaniem w obronie. Wydaje sie, że w Hiszpanii powinien czuc sie lepiej, tym bardziej w druzynie grajacej piłka (gdyz ta mu nie przekszkadza w grze) jak Barca i nie ma co sie smiac ze wygryzł ze składu go nastolatek, bo nierzadko Lippi daje szanse 18-latkowi w dorosłej kadrze Italii. Santon grający czesto na prawej czy lewej pomocy nagle pokazał jak swietnie mozna sie ustawiac i grac bezbłednie nawet przy C.Ronaldo czy Kace. Od Sylvinho gorszy byc nie powinien. Dodatkowy bonus jest taki, że Maxwell przyjazni sie z Ibra i moze byc to jakis handicap w przekabaceniu Szweda na swoja strone w przyszłosci.

Grazie Maxwell! Robimy miejsce pod Carvalho (I hope so) :mike:

ps. Broń was Boże przed Maxwellem w pomocy

Wróć do „Hiszpania”