Daj spokój. Jestem pewien, że nikt nie bierze na poważnie możliwości usunięcia zasady dwóch kadencji. Z tego co pamiętam to chyba nawet Laporta zabierał głos w tej kwestii i mówił, że nie przewiduje tutaj żadnych zmian bo tak jest cywilizowanie czy coś takiego.
Można się ewentualnie zastanawiać nad przedłużeniem okresu kadencji, ale na pewno nie nad zniesieniem tej zasady. Przynajmniej moim zdaniem.
Optymalnym rozwiązaniem byłoby wydłużenie pojedynczej kadencji o jeden rok. Łącznie przykładowy Laporta mógłby dzięki temu rządzić klubem przez 10 lat. Wystarczająco dużo moim zdaniem. Szanuję Joana i doceniam to czego dokonał, ale świeża krew przydaje się na wszystkich poziomach klubu począwszy od piłkarzy po działaczy najwyższego szczebla. Poza tym do wyborów i tak stanie ktoś kto zechce przynajmniej do pewnego stopnia (być może w dużym stopniu) kontynuować politykę Laporty.


