Tylko Laporcie 1 kadencja zaczeła sie za wcześnie . Objął urząd na tydzień przed zakończeniem sezonu 2002-03 i ten fagas Giralt doprowadził do wcześniejszych pierwszych wyborów . Ergo Joan teraz miałby jeszcze 2 lata rządów a nie rok . Ja uwazam, że dobra dyktatura nie jest zła. Oczywiście w tym przypadku sam dyktator nie ma takich zapędów więc za rok najprawdopodobniej przywitamy nowego el Presidente . Tylko kto nim bedzie . Ferran Soriano chyba nie bo jest aktualnie prezesem Spainair . Z opozycji pewnie tylko Rossel bedzie a z obecnego zarządu ?? Jaume Ferrer czy np. Xavier Sala i Martin.
Ciekawe jak to sie potoczy .



