Na odejscie Brazylijczyka wplynelo wiele czynnikow - potrzeba odchudzenia kadry, konczacy sie kontrakt, mocno przecietny miniony sezon.
Oczywiscie jest to mocny mandat zaufania dla Santona. Jednak istnieje rowniez mozliwosc, ze czesto bedziemy na lewej stronie goscic Zanettiego a jego pozycje w pomocy zajmie Motta. To juz zalezy od tego jak poszczegolni zawodnicy beda sie prezentowac i ktore rozwiazanie bedzie najbardziej bardziej korzystne dla druzyny.
Maxwell odszedl, ale na Brazylijczyku skonczyc sie nie moze. Jest kilku mniej przydatnych pilkarzy (na czele z Vieira) i czeka nas jeszcze (mam nadzieje) 3-5 pozegnan.
Grazie Maxwell. Dotrzymal slowa danego kibicom i do Milanu nie poszedl



