Co to za klub ekstraklasy, skoro wszyscy w Łks-ie mówią, że w przypadku degradacji do I ligi, klub przestanie istnieć
Później się dziwimy, że Wisła Kraków ledwie remisuje z estońską drużyną, która gra w półzawodowej lidze.
A kibicom Korony radzę, aby tak się nie cieszyli, bo w poniedziałek znów ich klub będzie w I lidze.



