Coby się otrzaskać trochę z europejską piłką. Bundesliga to nie najgorsze miejsce. Również wolałbym, aby od razu ogrywał się w La Liga, ale wyszło inaczej co nie oznacza, że źle.Bienias pisze:Henrique po jakiego zostal wypozyczony?
Najlepiej oceniany obrońca Bayeru Leverkusen. Możesz to sobie sprawdzić na http://www.kicker.deBienias pisze:W kazdym razie Henrique to porazka bo do tej pory to co pokazal w Europie to sredniactwo.
Eto'o rzeczywiście gra prostą piłkę. Tak prostą, że sporo akcji w ubiegłym sezonie rozbijał nie gorzej od defensywy rywali.Bienias pisze:Dla mnie Eto bardziej pasuje bo przy naszym ustawieniu potrzebuejmy napastnika ktory bedzie wracal i wspomagal w odbiorze kolegow ale rownoczesnie szybko bedzie sie przemieszczal do ataku. Poza tym musi miec ciag na bramke i grac prosta pilke. Czuje ze w przypadku Villi ktory bazuje na grze kombinacyjnej bedziemy probowali wejsc z pilka do bramki.
To jest Barcelona Guardioli. Barcelona starająca się grać bardzo kombinacyjną piłkę i wypadałoby, aby środkowy napastnik nie odstawał technicznie od partnerów w ataku. Tymczasem biorąc pod uwagę, że najbardziej zaangażowani w ofensywę piłkarze to Iniesta, Messi, Henry, Eto'o czy też Alves to widać dość wyraźnie kto odstaje pod względem technicznym. Nie mam z tego powodów większych pretensji do Samuela bo i tak strzela masę bramek, ale skoro Samu ma odejść to warto zadbać o napastnika, który poza strzelaniem dużych ilości bramek jest również bardzo dobry technicznie i przypuszczalnie łatwiej odnajdzie się w kombinacyjnej grze z wymienionymi wcześniej piłkarzami. Nie bez znaczenia jest również fakt wspólnej gry w reprezentacji z Xavim i Iniestą.
Mówisz, że przez Villę będziemy starali się wejść z piłką do bramki? Rozumiem Twoje obawy, ale z drugiej strony w ubiegłym sezonie tak właśnie bywało, że próbowaliśmy tak grać i nie udawało się bo... Samu psuł. Zauważ, że niejednokrotnie Pep ustawiał Eto'o na boku, aby wiązał tam obrońców a na środku ataku kombinacyjne akcje rozgrywano z Messim. Skoro trener chce grać w taki sposób to zarząd powinien zadbać o dostarczenie mu odpowiednich piłkarzy.
Być może Villa będzie strzelał nieco mniej niż Eto'o. Być może. To nie oznacza jednak, że Barcelona z Villą w składzie będzie zdobywała mniej goli niż z Kameruńczykiem na placu.
Dziwne Bienias, że poddajesz pod wątpliwość to czy Villa (rokrocznie zdobywający masę bramek, ograny w lidze, świetny technicznie, pierwszoplanowy bohater reprezentacji Hiszpanii itd. itp. ) się sprawdzi a nie drży Ci ręka przy skreślaniu Henrique, który nie zagrał do tej pory ani minuty


