Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: Wilmore » 17 lip 2009, 23:53

To podaj Wilmore pozycje ktora w Interze wymaga wzmocnien poza rozgrywajacym przy systemie 4-3-1-2 ?
Nie piszę, że pozycje wymagają wzmocnień, tylko Interowi nawet z Ibrahimovicem i dobrym rozgrywającym nadal będzie sporo brakowało do drużyny wielkiej klasy jak Barcelona, Chelsea, ManU, Milan i Liverpool w LM, czy Real (ewentualnie po wzmocnieniach). Inter nie ma tego, co mają inne ekipy w LM, co im daje sukces - opanowania, absolutnej dyscypliny taktycznej, doświadczenia, zmiany rytmu gry w każdym momencie. A także ma zwyczajnie gorszych piłkarzy niż czołówka europejska - poza bramką i tym jednym napastnikiem naprawdę ciężko było się doszukać w Interze gwiazd światowego formatu. Takimi mogą się stać Balotelli czy Santon, ale zeszły sezon pokazał, że obecnie ćwierćfinał to szczyt Interu - moim zdaniem Inter to drużyna bez błysku, która wykorzystuje większość swojego potencjału na codzień, podczas gdy w Lidze Mistrzów trzeba czegoś więcej do walki z najlepszymi.
Pamietaj tez o nowych graczach Milito, Motta, Lucio.
Super. To są fajne wzmocnienia na krótką metę, to raz. Dwa, że chyba nikt nie ma złudzeń co do tego, że to piłkarze (pierwsza dwójka) skali Serie A, ale w pierwszym składzie LM się takimi graczami nie wygrywa. To nie są piłkarze błyskotliwi, zdolni do wygrania w pojedynkę meczu. Jedynego takiego, którego mieliście, się pozbywacie. Nie od wczoraj wiadomo, że w meczach o naprawdę wielką stawkę z mocnym rywalem więcej wygra zespół, który ma trzon drużyny w skali szkolnej oceniany na 4, ale kilku piłkarzy na 6, aniżeli cały zespół piątek.
Co gorsza jednak z perspektywy rywalizacji w Serie A, to równa ona w dół - Inter mając dobry zespół pozbawia się jedynego piłkarza kreatywnego, ściągając dwóch wymagających podań i jedyną karykaturę rozgrywającego. To może być wielka klapa. Tym bardziej, że Hleb, jakiego pamiętam z Arsenalu, to piłkarz absolutnie nie do Serie A. Dziwne, że zespół takiej klasy nie potrafi ściągnąć nikogo lepszego - Sneijder na przykład.

Wróć do „Włochy”