Dokładnie. Czyli jednak dobrze słyszałem. No cóż wiedziałem, że dla Adebayora pieniędze znaczą więcej niż przywiązanie i miłość do barw klubowych, ale takiego czegoś się nie spodziewałem. No ale cóż, przynajmniej pokazał w całej okazałości jakim jest człowiekiem. Pewnie do końca sprawy będzie się bił o każdego funta.fieldy pisze:O tym mówisz?
Czas pokaże czy jego decyzja była słuszna.



