Tak jak pisałem nie było za duzo spotkań kiedy na boisku razem była ta 3. Ciezko to teraz sprawdzić, ale ostatnio nie było Iniesty, wcześniej jesli grał Cesc to nie grał albo Xavi albo Iniesta, albo za nich wchodził. Pewnie takie spotkania były jak 2 ostatnie na ME, ale więcej sobie nie przypominam.fieldy pisze:może dlatego, że nie ma dla nich miejsca na jednym boisku ?
Dwójki raczej nikt nei ściagnie, ale oba nazwiska beda w kampani kandydatów sie przewijały. W zeszłym roku było wotum, stad takie zamieszanie, wczesniej takze byly jakies problemy z kilkoma dniami. Inna sprawa, że nowy prezydent bedzie mogł sobie pozwolić na ogromne wydatki, bo bedzie mial czas, żeby sie one spłaciły, teraz Laporta chce zostawić klub w dobrej sytuacji ekonomicznej. Osobiście spodziewam sie Cesca po MŚ, najpozniej w 2011.fieldy pisze:u was wybory prezydenta są co dwa lata ? Więc za 3 lata też będzie dobry moment na Cesca. Za Rok Ribery - przecież Barca to nie Real, żeby 2 cracków [można Cesca tak nazwać ?] jednego lata ściągać



