Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Babel » 20 lip 2009, 22:24

Oj patrzac przez pryzmat zarobków Kaki czy Ronaldo a zakładajac ze Hunter i Sneijder w koncu odejda to znowuż nie odchudzi tego budżetu. Ten plan jest szalony ale ma jeden dobry punkt - jak wygraja lige i/lub lige mistrzów pod przywdztwem Kaki i Cristiano to wszyscy beda pisac ze oni byli warci kazdych pieniedzy. Do tego daleka droga, ale skazywanie ich na po meczy sparingowym z irlandzkim zespolem jest bardziej ryzkowne niz polityka Pereza.
mistyk pisze:W mysl tej zasay Kaka warty jest 120 mln. City nie placi za pilkarzy ich wartosci rynkowej.
W mysl tej zasady Eto'o nie jest wart ani funta bo nie ma za niego oficjalnych propozycji. Ty dobre.
Aha, i Babel - tak gdyby Perez dał za Ronaldo 40mln+ Snejdera z Robbenem inaczej by to wpłynęło na ocenę tego transferu, bo wtedy dopłaciłby stosunkowo rozsądną kwote, i przy okazji pozbyłby się zawodników, których przypuszczalnie chce sprzedać
Każdy kij ma dwa konce. Przypuszczalnie Real moze za dwojke Sniejder, Robben wyciagnac 60 baniek (a nie sa to w sumie niemozliwe pieniadze) plus zwolnienie z kontraktu. 60 + 40 = 100. Przypuszczalnie Real moze zrobil lepszy biznes. To tak mniej powaznie, ale warto pamietac ze dyskusja tyczy sie idiotycznych twierdzen ze Etoo jest wart zupełnie nic.

Wróć do „Hiszpania”