Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18548
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 20 lip 2009, 23:06

O wymęczyliśmy zwycięstwo z ogórami, Heinze zaliczył asystę (koniec świata), a Karim strzelił gola w debiucie. Benzema ogólnie zaliczył obiecujący debiut, miał jeszcze słupek i był aktywny w grze, tylko widać było u niego, że jak już mógł strzelać to nie brał pod uwagę innych możliwości :P Nie żeby to było coś złego, ale jeśli będzie tak robić w ważnych meczach to kiedyś może zirytować. Chciał się pokazać i mu się to udało.

W sumie mecz dość nudny i tylko od czasu do czasu Real grał dobrze. Druga połowa lepsza, ale też środek pola miał większy potencjał ofensywny. Ogólnie widać, że to pierwszy sparing i po trzech treningach dziennie.

Ważne spostrzeżenie jest takie, że Pellegrini chyba nie lubi za dużo gry indywidualnej, bo Cistiano prawie jej nie stosował oraz to, że wyraźnie w dość wczesnej fazie akcji ciągnie go do środka, co też pewnie ma związek z zamiarami Pellegriniego. Z rzucających się rzeczy w oczy, której można stwierdzić po meczu z anonimowym klubem to na tyle.

Wróć do „Hiszpania”