Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: brylancik » 22 lip 2009, 8:14

Killerbean pisze: :rotfl: :haha:
Sprzedawca dyktując zaporową cene nie psuje rynku . Nabywca , który znacznie przepłaca , psuje .
Tłumacząc na syt. z życia codziennego . Jak ja sobie wystawie mój dom na Allegro za pół miliarda to nie będę psuł rynku , bo mi wolno ale jak ktoś , dom wart 1 mln kupi za 10 to on bedzie psuł . Ot taka drobna różnica .
Czyli twierdzisz że 40 mln to w niezepsutym rynku byłaby normalna kwota? Jak dla mnie proste jest że są piłkarze dobrzy i najlepsi. Za tych najlepszych płaci się dużo więcej niż za tych dobrych.

Ostatnio zauważyłem straszny wysyp ekonomistów na forum, tak że mam nadzieję że nie trzeba nikomu tłumaczyć że rynek ma to do siebie że się sam kształtuje i mówienie że ktoś psuje rynek jest wyrazem głupoty. A hipokryzją jest najpierw płakanie w mediach jaki to Real jest zły płacąc tyle kasy i miesiąc później robić to samo, mówiąc że transfer Ibrahimowicia to nie jest to samo co transfery Realu. Ale może przynajmniej kuman i biskup Barcelony uwierzyli.

Wróć do „Hiszpania”