Dlaczego Barcelona miałaby za jakiekolwiek pieniądze sprzedawać piłkarza, którego sprzedać nie chce? Od tego są zdaje się klauzule odejścia na wypadek gdyby piłkarz chciał odejść. Niesprzedawanie piłkarzy to psucie rynku?
Mi tam halalogika podpowiada, że Zlatan jest od Kaki warty więcej bo ostatnie dwa lata grał lepiej i jest/był największą gwiazdą Serie A. Zatem kupując Szweda taniej (czy nawet za mniej więcej te same pieniądze) niż Real kupił Kakę chyba robimy jednak niezły interes
A Laportę możecie sobie uważać za hipokrytę i mnie to totalnie klepie. Rozliczam go z działań na rzecz klubu a podczas mercato są to głównie transfery. Napastników, którzy byliby wzmocnieniem po odejściu Eto'o nie ma wielu delikatnie mówiąc. Zlatan spełnia warunki, ale cena niestety jest jaka jest. Włodarze Interu mają w transferze Kaki solidny argument. Co ma robić Laporta? Nie przeprowadzać transferów bo na skutek działań Pereza (do których ma oczywiście pełne prawo) ceny poszły w górę? Pewnie są tacy co chcieliby tego, ale tak się nie stanie. Hipokryzja? Zatem oby następny prezydent również był takim hipokrytą jak Laporta.
Rynek sam się kształtuje tak samo jak transfery same się przeprowadzają
Tymczasem Zlatan podobno rękę złamał czy coś takiego. Antyfani Barcelony być może będą mieli okazję pisać, że Barcelona kupiła kontuzjowanego piłkarza


