To nie posługuj się halalogiką, bo na tych zasadach Paweł Brożek jest najlepszym polskim piłkarzem, a Milito powinien być jednym z najdroższych napastników świata.Mi tam halalogika podpowiada, że Zlatan jest od Kaki warty więcej bo ostatnie dwa lata grał lepiej i jest/był największą gwiazdą Serie A. Zatem kupując Szweda taniej niż Real kupił Kakę chyba robimy jednak niezły interes
Kupując piłkarza kupuje się potencjał, dotychczasowe sukcesy, nie tylko dotychczasową formę. Gdyby Cristiano nie zdobył złotej piłki, to Real zapłaciłby sporo mniej, bo płaci się nie tylko za zawartość, ale i opakowanie.
Zlatan więcej od Kaki wart być nie może, jeśli się spojrzy na dotychczasowe osiągnięcia obu piłkarzy, ich wpływ na zespół i osiągnięcia tegoż u szczytu formy, czy okoliczności przeprowadzenia transferu - Kaka przechodzi do Realu po sezonie straconym najpierw na rekonwalescencję, a później na leczenie kontuzji, grywał mniej, niż wcześniej, na dodatek na innej, mniej bramkostrzelnej, pozycji, a był mimo wszystko w czołówce strzelców ligi, grając więcej/w lepszym w ubiegłym sezonie klubie strzeliłby pewnie tyle, co Szwed.
Stąd moim zdaniem cena 40 milionów + Eto'o to nawet ciut za dużo za Szweda, który będzie sprzedany za cenę co najmniej taką samą, jak Brazylijczyk, choć tyle wart nie jest. Ale trudno wysokość transferu oszacować konkretnie, jeśli w transakcję włączony jest Eto'o.
Natomiast Laporta tylko się wygłupił stwierdzając, że tak wysokie transfery to psucie rynku i Barcelona nie będzie takich przeprowadzać.
Choć de facto jeszcze go nie przeprowadziła.



