Być może ich sytuacja jest o wiele lepsza niż mogłoby się wydawać i jednak są w stanie utrzymać kontrakty swoich najlepszych zawodników oraz pokryć wszystkie niemałe wydatki. A może wiedzieli o czymś, czego my nie wiemy - Soriano coś cuduje.Mentor pisze:Na pewno Valencia potrzebuje pieniędzy.
Sam widzisz, że jest to trochę bez sensu, bo w innym wypadku Valencia nie miałaby powodu, by nie oddać Davida Realowi lub Barcelonie. Więc albo prawdą jest, że "wszędzie tylko nie do drużyny z tej samej ligi" co było w sprzeczności z wolą zawodnika i ten już wolał zostać i po prostu podjęli ogromne ryzyko/dali sobie czas w kwestii pieniędzy. Albo może też prawdą być, że ich oczekiwania były tak duże, bo mieli sposób na finanse. Nie wiem dokładnie co wyprawia Soriano i czy ten plan mógł pojawić się wcześniej niż został ujawniony. W sprawie Villi Valencianista by się przydał, a on dawno tu nie zaglądał. To co się ostatnio dzieje u szczytu władzy w VCF jest dla mnie delikatnie mówiąc trudne do rozgryzienia.
Pozdro.



