Mecz z Chelsea przegraliśmy zasłużenie (różnica jakościowa kadr była widoczna jak na dłoni),np. tacy Oddo (niecelne długie podania,dośrodkowania na wysokości 5 piętra w trybuny) czy Kalac (po co mu taki wzrost jeśli COFA ręce przy paradzie vide bramka Drogby - przepięknej urody swoją drogą,ale do wyjęcia) tragicznie,co dziwne najlepszy na boisku po naszej stronie Seedorf - biegał,walczył,strzelił bramkę,trafił w poprzeczkę...Holender jeśli ma motywację jest graczem WIELKIM.Denerwuje mnie Ronaldinho - wychodzi do pressingu,a później ma pretensje do kolegów,że nie pokryli bocznych obrońców Chlesea tak jakby robił łaskę,że biega,wymachuje głupio rękami jeśli przez dłuższy czas nie otrzyma piłki - początkowa faza meczu - niepotrzebne gestykulacje,głupie straty etc...No i po długiej 'rozłące' zachwyca Nesta - mimo że pewnie dochodzić do swojej normalnej dyspozycji będzie z 5-6 m-cy i tak jago spokój,opanowanie i czytanie gry budzą respekt...



