Idąc dalej, krążą słuchy o sprzedaży Manciniego, co uważam za błąd, lecz jeśli faktycznie miałoby tak być, to czemu by nie skusić się na... Robbena?
Co ciekawsze wciąż byłoby sporo kasy na rozgrywającego, bo wkońcu Rivas, Burdisso, Vieira czy Obinna też za darmo nie odejdą. Zakładamy że Inter sprowadza jeszcze Sneijdera i zyskujemy zupełnie nową jakość w poczynaniach ofensywnych Nerazzurich. Co prawda oznacza to sporą ilość nowych zawodników w podstawowej 11-tce, ale według mnie w świetle niemocy Interu w rozgrywkach Ligi Mistrzów, warto byłoby poświęcić sezon na dotarcie się i zgranie drużyny, bo profity z takiego zabiegu mogą być olbrzymie, a i w lidze bylibyśmy (przynajmniej na papierze) najsilniejszą ekipą.
Rozmarzyłem się, ale chyba nikt mi nie powie, że takie rozwiązanie nie byłoby ciekawe. Stratę Ibrahimovicia da się obrócić na korzyść, ale trzeba rozsądnie wybrać spośród wszystkich możliwości, a jest ich naprawdę wiele.



