A co jeśli nie kupicie rozgrywającego (bo jak na razie to ani widu ani słychu w tej kwestii)? Teraz jak nie będą wiedzieli co z piłką zrobić to już nie podadzą do Zlatana. A napastnicy będą stali jak kołki w polu karnym. Niestety (albo stety?) taka wizja jest realna, oczywiście może trochę przekoloryzowana, ale jednak... Tak jak pisze Pelart nie ma zbyt wielu rozgrywających wysokiej klasy (czyt. klasy Interu) na rynku, a Hleb nie jest człowiekiem na którego bym stawiał. Co nie znaczy że nagle może ekpslodować super formą ale wtedy... Barca go zwinie - i zostajecie w przysłowiowej czarnej dupie. Ech te marzenia kibica Juventusu.Siłą Interu będzie kolektyw i wyrównana kadra, o czym wspominał już Mourinho. Rodzi się nowy Inter. Do tej pory było tak, że jak nie wiedzieli co zrobić z piłką, to podawali ją Zlatanowi i on robił coś z niczego. Teraz ciężar gry będzie bardziej rozłożony, napastnicy będą tylko od strzelania. Od robienia gry będą pomocnicy. I właśnie dlatego potrzebny nam rozgrywający.
Na moje oko to szykuje wam się powrót do 4-3-3 z Mancinim i Quaresmą po bokach (Mario też tak może grać, ewentualnie Cassano) a Eto'o na szpicy. Tylko co wtedy z Milito (czyżby został zrobiony w ch... przez Mourinho?).
Piękne stwierdzenie i jakże prawdziwe. Kupcie go, a będą razem z Balotellim skakać sobie do gardeł podczas meczów.To mistrz świata piłki jednoosobowej.


