Mam jednak pytanie, czym się różni Milan Ancelottiego z zagęszczonym środkiem pola, grą krótkimi podaniami i próbą technicznego rozłożenia rywala na łopatki krótką piłką i dość dużą wolnością w wyborze pozycji dla zawodników w ataku, skrzydłowymi obrońcami, z jednym snajperem i dwójką piłkarzy dogrywających od Milanu Leo z zagęszczonym środkiem pola, grą krótkimi podaniami i próbą technicznego rozłożenia rywala na łopatki krótką piłką i dość dużą wolnością w wyborze pozycji dla zawodników w ataku, skrzydłowymi obrońcami, z jednym snajperem i dwójką piłkarzy dogrywających, poza tym, że u Leo teoretycznie jest dwóch ofensywnych skrzydłowych - planowo Pato z Ronaldinho, a u Carlo był Kaka z Seedorfem napierający środkiem i z rzadka schodzący na boki?
Bez sensu. Wielki LeoMilan to kalka CarloMilanu. Można się było tego spodziewać, ale po co tyle szumu wokół przemiany zespołu, odmiany stylu gry i nawiązania do wielkiej Brazylii Santany?



