Przedstawię ci prostą matematykę:
Eto'o i Milito to piłkarze tracący piłkę w trakcie meczu około 9 razy.
Skrzydłowi tego typu, jak w twoim ustawieniu tracą ją około 12 razy.
Do tego dochodzi ci bardzo wysoko grający zawodnik pomiędzy DM'ami i obrońcami, powiedzmy że 8 strat na mecz przy tych partnerach jest pewne.
W sumie jest to już przynajmniej około 50 strat i to dopiero połowa piłkarzy. Każdy z nich piłkę w meczu odbierze zero razy, raz lub dwa. Potem asekuruje to tylko jeden DM. W sumie jest też przynajmniej 4 piłkarzy, których udział w pressingu jest niewielki. Wiesz co z tego może być? Mourinho nie jest głupi. Nie popełni samobójstwa futbolowego.
Ważne jest tu też to, że w takim czymś Inter nie panowałby długo nad piłką. Akcje byłyby dość szybko rozgrywane bez bardzo dużej ilości pola w środku pola, co mogłoby nasilić ilość strat. Za dużo jest indywidualności. Przy tak małej asekuracji kontry by was zabiły.



