Piszę ci po raz kolejny - siła i destrukcja + indywidualności i skuteczność.
Siła i destrukcja - cały blok defensywny z potężnym Maiconem na czele + wielkie chłopy jak Cambiasso, Muntari, Vieira czy Motta. Macie jeszcze Zanettiego.
Indywidualności - Hleb, Mancini, Quaresma
Skuteczność - Milito i Eto'o.
Wiesz która z tych grup zawsze była najważniejsza dla Mourinho? Ta pierwsza. Najpierw stworzył potężny środek w Chelsea z Essienem na czele, a teraz zrobił to samo w Interze. Tu nie będzie żadnej gry a'la Barcelona. Tu będzie tylko zmodyfikowany Inter z zeszłego sezonu. Zmodyfikowany o tyle, że nie ma Zlatana. Zamiast niego będzie kreatywny pomocnik i jeszcze jeden skuteczny napastnik. Żadnej rewolucji. Modyfikacja. Wysoka obrona ma tylko służyć zwiększeniu nacisku na rywala i szybszemu odbiorowi, bo teraz robicie zmiany pod Ligę Mistrzów. Cały niebieskoczarny twór był wielką górą mięśni i tak będzie nadal



