4 z tych opcji są potwierdzeniem gry skrzydłami. Tylko odegranie przed pole karne tym nie jest. Przy czym ten zawodnik przed polem karnym prawdopodobnie poda do skrzydła lub od razu do napastnika. To jest właśnie opieranie gry na skrzydłach. W takim ustawieniu nie ma innej możliwości.Salas11 pisze:1. Wrzucić piłkę w pole karne na napastników.
2. Zagrać przed pole karne do do rozgrywającego (o ile jest taka możliwość)
3. Przerzucić ciężar akcji na drugie skrzydło ( -II- )
4. Cofnąć do bocznego obrońcy, np Maicona i wyjść na wolne pole.
5. Spróbować indywidualnego rajdu skrzydłem.
Mancini wcześniej grał w Romie, która miała trzech a czasem nawet czterech środkowych pomocników i bardzo kreatywnego Tottiego w ataku. To jest całkiem inna sytuacja i jego zadania defensywne nie były aż tak wielkie, bo skrzydłowi ich nigdy bardzo dużo nie mają. Poza tym on kiedyś grał na obronie, więc to całkiem inna sytuacja niż Quaresma. Jednak obronę już przerabialiśmy (już przy 4 wybitnie ofensywnych piłkarzach dwójka DM jest koniecznością dla zachowania równowagi, u ciebie jest 5 i 1, mniejsza już z tym) i teraz jest przód. Więc wracam do Romy. Widzisz ile jest opcji? Zawodnik X ma piłkę i może dograć do obu skrzydeł lub do jednego z kilku kolegów w środku pola lub do ataku. Jest gęsto w środku pola i może poprowadzić grę na kilka sposobów. Właśnie ta gęstość zawodników pozwala panować nad piłką i radzić sobie z twardo broniącym się rywalem.
Teraz twój Inter. Ofensywny pomocnik może podać do skrzydła lub do napastnika lub wycofać piłkę w tył bo obok nie ma jak podać i z kim rozegrać w środku pomocy. Nie ma wariantów w środku pomocy i dlatego gra musi być oparta na skrzydła. Próbując grać w środku przez osamotnienie zostanie zjedzony przez trzech piłkarzy rywala, którzy pojawią się przy nim błyskawicznie. Tak się nie da skutecznie grać.
Quaresmy i jego fenomenu u wielu młodych ludzi nie da się wytłumaczyć. Ci, którzy jeszcze nie dostrzegli, że jest przeciętniakiem muszą to odczuć na własnej skórze. Treningi tu nic nie zmienią. Nie można zmienić stylu gry piłkarza, tego czego uczył się przez całe życie i przez całe życie żył w przekonaniu (również ze strony trenerów!), że jest to słuszne. To są rzeczy siedzące w piłkarzu głęboko i tego się przez kilka treningów lub poleceń nie zmieni.



