Tu faktycznie złapałeś Wisłę, bo z innymi ekipami za granicę nie jeżdżą kibicowscy turyści. Równie dobrze możesz sobie porównać liczby Lecha zanim stał się Amicą, czy Gieksy jak wejdzie do ekstraklasy w przyszłości.Fishbone pisze:Liczby wyjazdowe wiślaków w europejskich rozgrywkach a ligowych zmaganiach.
Znowu wygwizdali swój zespół i zgody? Nie byłem, ale skoro pojawia się ta fraza, to się musiało dziaćMENDEZ pisze:"Najlepsi kibice. Najlepsi!"
Osobiście spodziewałem się wysokiej porażki, tymczasem ta drużyna, której wpierdolili Estończycy, miała przewagę przez większość meczu. Z takim zespołem nie mógł sobie dać rady przyszły majster? To nie może być nic innego, jak kolejny sukces Lecha w prestiżowych rozgrywkach. Biorąc pod uwagę, że przedostatni Superpuchar Wisła też przegrała z Lechem po karnych w meczu ligowym(bo nikomu nie chciało się rozgrywać osobnego mecz), to czyni was prawdziwym dominatorem na krajowym podwórku i stawia kropkę nad i po tym bardzo dobrym sezonie. Moralny zwycięzca i najbardziej utytułowany sezonu, chociaż trochę brakuje wam do Legii, która wcześniej zdobyła na dokładkę wicemistrzostwo.Killerbean pisze:Wisła prezentowała sie nieźle jak na drużynę , której wpierdolili Estończycy, ale i tak przegrała .
A dla Wisły z taką grą jest jakaś nadzieja jeszcze



