Tak, właśnie. Bardzo dobry sezon LechaKillerbean pisze:Tylko liga pozostawiła niedosyt a tak było bardzo dobrze .
Wisła Kraków - Legia Warszawa 1-2 (1-1)Killerbean pisze:Rozumiem , przegraliście , więc teraz bedziesz bagatelizował range rozgrywek
0-1 Chinyama (13.)
1-1 Kmiecik (15.)
1-2 Rocki (87.)
Wisła: Juszczyk - Szabat, Kowalski, Cléber , Díaz - Dawidowski (86. Burliga), Cantoro, Mączyński , Małecki, Niedzielan - Kmiecik.
Legia: Mucha - Rzeźniczak, Choto, Szala, Kiełbowicz - Radović (46. Szałachowski), Vuković (69. Roger), Iwański, Wawrzyniak (79. Rybus) - Rocki , Chinyama.
Ja ich nie lekceważę, one same się lekceważą. Tym razem Wisła grała w pierwszym składzie, chciała wygrać, nie potrafiła wygrać, była słabsza w tym meczu, przegrała, ale ostatecznie liczy się to jak przegrana Legii w Pucharze Ekstraklasy z Groclinem.
Za kilka lat nikt nie będzie pamiętał, że był taki mecz. Poza Poznaniem, rzecz jasna.Killerbean pisze:Za kilka lat nikt nie będzie pamiętać jak przebiegał mecz
Swoją drogą nie wiem dlaczego mecz nie został rozegrany na neutralnym terenie, tylko u zgody Lecha. Oczywiście to, ze było dużo Śląska świadczy na niekorzyść Wisły, która potrzebuje wsparcia, a duża ilość Zagłębia to sukces Lecha.



