Szczerze nie rozumiem waszych ciagłych perypetii z bramkarzami. Wszyscy (moze poza zagorzaymi Milanistami) widza jak nierówny jest Kalac, jak duzo zarabia niechciany Dida w stosunku do wartosci jaka wnosi do zespołu. Rozwiazac umowy (a jak sie nie da to przeciac jak wezeł gordyjski) i ustalic hierachie: Abbiati pierwszy, solidny Storari drugi, trzeci jakis utalentowany junior z primavery (na pewno kogos macie) i wsio. Jasno i klarownie. Tak bedziecie sie pieprzyc dopoki waszym tuzom nie skoncza sie kontrakty.gilardino11 pisze: Tak naprawde to dwie bramki Kalaca.Różnica między drużynami była ale nie oszukujmy sie to co robił Kalac to był kabaret.



