mi się wydaje że w dużej mierze brak wzmocnień wynika z tego iż Wenger jest za bardzo przywiązany do tych graczy jakich ma. Wiadomo gdy kogoś kupujesz, kogoś musisz sprzedać, gdy ktoś jest kupowany do 11, ktoś z niej wypada. Mam wrażenie że Wenger jest jak ta Matka Teresa, która opiekuje się swoimi dziećmi za wszelką cenę. W tym przypadku za cenę naprawdę silnego Arsenalu.Nie po to Wenger forsował w ubiegłym sezonie skład z Songiem i Denilsonem by teraz ich odstawiać na boczny tor
Odnośnie Rosickiego i Eduardo to dla mnie to jednak wielkie niewiadome. Obaj mieli gigantyczne problemy ze zdrowiem i kto wie jak to teraz będzie wyglądało. W dodatku Eduardo aż tak wiele nie grał by nazywać go wprost graczem lepszym od Ade, który mimo wszystko był kluczową postacią Arsenalu w ostatnich 2 latach (co do zeszłego sezonu wiem że było gorzej, ale warto dodać żę miał kontuzję) W dodatku Arsenal traci silnego dobrze grającego snajpera. Tacy gracze często pełnią wyjątkową rolę w ataku, choćby dlatego że można grać górną piłkę na głowę takiego bysiora jak Togijczyk
Andźej to świetny zawodnik, zawsze go uwazałem za gracza idealnego dla Arsnealu i byłem pewny że będzie wielkim wzmocnieniem. Zresztą się nie zawodłem, ale kronikarski obowiązek nakzuje mi wspomieć, że prawie wszystkie bramki strzelił w 1 meczuArshavin 14 meczow 11 asyst i 6 goli.
A jak to możliwe? Kadra jest jeszcze krótsza niż rok temu, bo odszedł Ade i wylatuje Kolo a przyszedł tylko 1 zawodnik. To że znów nie będzie tylu kontuzji gwarancji nie ma (Nasri już sie posypał) Nawet jeśli przyjdą odpowiedni nastepcy dla nowych graczy Man City to nikt poza nimi się nie pojawi... Dla mnie Arsenal teraz musi się starać by być równie mocny co rok temu.Arsenal ma teraz lepsza kadre niz to bylo rok temu a przyszedł jedynie ten Belg z Ajaxu. Jesli dokupia dma i sr obronce to powalcza o mistrzostwo
Odnośnie tej całej wyliczanki kto ile strzelił to dla mnie głupotą jest porównywanie snaperów (Bendtner) z cofniętymi napasnikami ((Rooney, Tevez) i graczy podstawowych z rezerwowymi (Tevez). Każdy wie że Tevez, Ade, Barry, Kolo, czy inni gracze których Man City już ma to piłakrze już naprawdę konkretni (mają swoje wady, wybitnie nie są, ale konkretni napewno tak). Nie ryzykuje stwierdzenia że ta maszyna już w tym roku wypali bo o to będzie im ciężko, ale raczej mam na myśli szerszą tendencję, która wynika z tego że Arsenalowi coraz dalej do tej mistrzowskiej drużyny, a transferowa ofensywa City skutek przynieść jakiś jednak musi. Jak nie teaz to za rok czy dwa...


