Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 28 lip 2009, 18:14

Eduardo będzie kluczowym piłkarzem, jeśli tylko zdrowie dopisze.
Też mam taką nadzieje. Tyle że nie mam takiej pewności. Eduardo ostatecznie zagrał bardzo niewiele spotkań, miał potężny uraz. Dla mnie ze względu na to niczego nie można być pewnym w jego kontekście. Wy pewnie wiecie lepiej bo oglądacie częściej Arsenal, ale ja poprostu nie mam pewności. Tak jak nie mam pewności że wszyscy będą zdrowi, żę Rosicki będzie grał jak kiedyś, czy żę przyjdzie do Arsenalu w tym oknie jeszcze ktokowiek :roll:

Zresztą jeszcze jedna kwestia atak Eduardo-Van Persie to atak bez snajpera a to niesie za sobą pewne komplikacje. Np. brak skuteczności, brak kogoś mocnego w powietrzu, typowego odgrywącego grajacego plecami do bramki i utrzymującego się przy piłce. To też się liczy i tu Eduardo Togijczyka nie zastąpi. To też jest strata.
o do kontuzji to gwarancji nie ma, ale gdyby w Juve wylecialo 5 podstawowych to tez o mistrza nie powalczycie. Kogo dzisiaj stac zeby miec na lawce takich graczy ze sa na poziomie 5 innych z pierwszej 11?
W zeszłym sezonie wypadł nam Treze, Buffon, Camoranesi, Sissoko, Chiellini, Amauri Zanetti, Zebina (też go wymieniam bo w sparingach wymiata i jest pewniakiem do 11 jak tak dalej będzie grał). Więc wiem co to znaczy grać bez liderów. Tyle że JUVE wyciąga wnosiki i kadra robi się naprawdę bardzo szeroka. W ataku jest 4 równorzędnych napastników w pomocy widzę 7 graczy spokojnie nadających się do 11 (a nie jak Poulsen czy Marchionni z przymusu) w obronie też nie jest źle :D Da się :wink:

Wróć do „Anglia”