Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 28 lip 2009, 19:50

(L)oczkerson pisze:Tymbardziej że prawie każdy zawodnik z tej listy to gracz słabszy niż poprzednik niestety, Bo gdzie Henry, Bergkamp, Pires, Campbell czy nawet Ljungberg a gdzie Ade, Rosicky, Gallas i Hleb :? O zmianach w defensywnej pomocy gdize kiedyś był Vieira i Gilberto a teraz jest Denilson i Song już nawet nie wspominając...
bez przesady znowu. Gilberto w ostatnim sezonie w Arsenalu grał taką padake, że żal było na to patrzeć. Dennis nie został wyrzucony z klubu, karierę zakończył, a Freddie też się wiecej leczył niż grał. Nasri na pewno wiecej daje niż Freddie w końcówce. No i dużo więcej [pod wzgledem statystyk] niż Sasza.

jest też Arshavin, który okazał się sporym wzmocnieniem pierwszego składu. Wraca Tomas, póki co nie wiemy na jak długo i w jakiej formie, ale zawsze to dodatkowa opcja.
(L)oczkerson pisze:Natomiast chce wrócić do jedynego pytania na jakie chce poznać odpowiedź. Jakie jest wytłumaczenie tego co się dzieje w polityce transferowej Arsenalu w ostatnich latach? To że stawianie na młodych nie wystarczy to widać i gdy powinni pojawić się gracze już teraz gwarantujący wyższy poziom Arsenal zamiast ich kupować pozbywa się 2 ważnych graczy czyli Kolo i Ade. Krok całkowiecie w złą stronę i nie mam pojęcia dlaczego Arsenal tak postąpił. Ma ktoś jakieś logiczne wytłumaczenie?
Na moje oko głównym problemem są finanse. Wenger mówił jakiś czas temu, że z klubu będą najlepsi odchodzić. Stadion sam się nie spłaci. Co roku 24 mln funtów trzeba oddać. Żeby kasa się zgadzała, trzeba sprzedawać najwidoczniej piłkarzy. Ade chciał odejść, Kolo to samo. Ade już przed rokiem, teraz tylko ciągle narzekał na kibiców - pozwolono mu. Kolo już w styczniu poprosił o wystawienie na listę transferową i jak widać, nie przeszło mu, skoro ciągle chce odejść.
Za nimi pewnie pójdą Senderos, który sam stwierdził, że nie widzi dla siebie miejsca w Arsenalu i Eboue, który nie może znieść, że
a) kibice go wygwizdują,
b) za mało gra,
inna sprawa, że Wenger wierzy w młodych piłkarzy, przez co na sukcesy przyjdzie poczekać.

Wróć do „Anglia”